Usprawiedliwienie…
Usprawiedliwienie…
kwi 24To nie tak, że porzuciłam blog i sporadycznie dodaję wpisy. Nie porzuciłam i mam naprawdę wiele do powiedzenia na temat blogów. Po prostu kończę pisać pracę magisterską o blogach właśnie i boję się, żeby to, co napiszę tutaj, nie zostało w mojej pracy uznane jako plagiat. Zatem, jak tylko się obronię, tutaj pojawi się bardzo wiele nowych informacji. Mam nadzieję, że nowych
Już teraz inwestuję w blog czas poprzez zmianę skórki na odrobinę bardziej profesjonalną. Mam nadzieję, że przypadnie Wam, czytelnikom, do gustu.

Miejmy nadzieję, że ogarniesz to, co dzieje się w czasach teraźniejszych w blogosferze, że nie zostałaś w czasach, gdy zaczynałaś pisać „magisterkę”
Raczej nie, bo i magisterkę muszę cały czas aktualizować… blogosfera, to jak wiadomo, tak szybko zmieniający się twór, że to, co było dwa lata temu, jest już bardzo nieaktualne…