Social media day – warto bywać
Social media day – warto bywać
lis 26
Przyznaję się bez bicia, że ostatnio trochę zapominam o tym blogu. Wiąże się to z tym, że mam kilka innych o zbliżonej tematyce i finalnie raczej zajmuję się nimi. Dziś jednak postanowiłam napisać. W środę i w czwartek (23 i 24 listopada) w Wydziale Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego odbył się chyba już szósty Social Media Day. Tym razem było o tym, co mnie najbardziej interesuje – o obecności biznesów w mediach społecznościowych.
Pierwszy dzień był darmowy i składał się z krótkich, dwudziestominutowych przemówień ludzi z branży. Znalazło się miejsce zarówno dla tych teoretycznych, jak i praktycznych wystąpień. Mogliśmy posłuchać interesujących case studies ogromnych korporacji, takich jak Play czy TP SA. Było naprawdę ciekawie. Przyszło tyle osób, że nie było praktycznej możliwości, by gdziekolwiek przejść podczas trwania prezentacji. Dosłownie.
Drugi dzień był płatny, więc zjawiło się mniej osób. I całe szczęście. Szkoda tylko, że miały to być warsztaty, a w praktyce zupełnie nie były. No, może jedne „zajęcia”, podczas których budowaliśmy swój własny serwis społecznościowy. Sądzę, że można to było znacznie lepiej przygotować, ale i tak nie żałuję.
W końcu prelegenci uświadomili niektórym, że to nie liczba fanów na fanpage’u ma znaczenie, a stopień ich zaangażowania, a także to, że media społecznościowe, to nie tylko Facebook. Dominik Kaznowski bardzo mądrze stwierdził również, że prowadzenie bloga firmowego jest znacznie trudniejsze, niż napisanie paru zdań na tablicy Facebooka.
Podsumowując, tym razem było znacznie ciekawiej, niż ostatnio. Mam nadzieję, że na następnym Social media day, czyli już na początku 2012, będzie jeszcze lepiej.
