Emo Martynka – a jednak prowokacja
Emo Martynka – a jednak prowokacja
kwi 05
Wszystkich, którzy zastanawiali się nad autentycznością blogu Emo Martynki, zapraszam do przeczytania TEGO WPISU na jej blogu.
Wszystko jasne. Mój świat legł w gruzach.
Jednak tak, jak myślałam, to było niemożliwe, żeby pisać w ten sposób. Jedna osoba to stanowczo za mało. Byłam przekonana, że tak naprawdę wpisy na ten blog tworzy trzech profesorów. Jeden wymyśla treść, drugi robi błędy, a trzeci zapisuje pismem pokemonowym.
A tu proszę, 15 i 13-latka… Gratulacje. Zdobyłyście świat i naprawdę wielu fanów.
Polecam demotywatory:
i TEN

O, a oto, co ja sądzę na ten temat:
http://custom.name/blog-slawnej-martynki-okazal-sie-falszem/
Spoko ;P
emo martynka.. stałąm dzis koło niej na przystanku xDD
to zwykła i prosta a na dodatek cicha dziewczyna;d;d nie pomyślałabym że jest z mojego miasta a na dodatek z mojej szkoły;d;d no pięknie
Co za absurd. Po co piszesz takie bzdury? że stałaś obok niej na przystanku?